Wzmożony ruch na drogach. Zdarzenia w Łużnej i Siedliskach

W ciągu godziny doszło do dwóch zdarzeń w północnej części powiatu gorlickiego, polegających na wymuszeniu pierwszeństwa. Jedno z nich, w którym brała udział ciężarówka wraz przyczepą oraz samochód osobowy mogło skończyć się naprawdę tragicznie.

Około godziny 17, w miejscowości Łużna na skrzyżowaniu drogi wojewódzkiej nr 977 z drogą powiatową w kierunku Staszkówki doszło do zderzenia samochodu osobowego marki Fiat z samochodem ciężarowym marki Renault. Według relacji świadków starszy mężczyzna kierujący Fiatem Uno, podróżując drogą podporządkowaną, od strony Staszkówki wymusił pierwszeństwo przejazdu na prawidłowo jadącym w kierunku Gorlic samochodzie ciężarowym wraz z przyczepą. Kierujący zestawem chcąc uniknąć groźnego uderzenia zjechał na pobocze, a wtedy ciężarówka oraz przyczepa przewróciła się do rowu.

Na miejsce zadysponowano policję, OSP Łużna, dwa zastępy PSP Gorlice oraz zespół ratownictwa medycznego. Ze zdarzenia do szpitala zabrano małżeństwo podróżujące samochodem osobowym. Poszkodowani nie odnieśli poważniejszych obrażeń jednak ze względu na wiek zdecydowano o przeprowadzeniu rutynowych badań w szpitalu. Ruch pojazdów na drodze wojewódzkiej w miejscu zdarzenia odbywał się wahadłowo. Do podniesienia zestawu został wezwany podnośnik z Krosna.

W tym samym czasie kiedy miało miejsce zdarzenie w Łużnej, policjanci WRD KPP w Gorlicach udający się do niego „najechali” na wymuszenie pierwszeństwa w miejscowości Siedliska. Do kolizji dwóch samochodów osobowych doszło na skrzyżowaniu drogi wojewódzkiej nr 981 (obwodnicy Siedlisk) z drogą powiatową tzw. łącznikiem. Na szczęście w wyniku tego zdarzenia nikt nie ucierpiał. Wyjaśnianiem okoliczności całego zajścia zajęli się policjanci z Komisariatu Policji w Bobowej. Oprócz funkcjonariuszy bobowskiego komisariatu przy kolizji pracowali druhowie z OSP Bobowa oraz OSP Stróżna. Ich zadaniem było uprzątnięcie jezdni z pozostałości po zderzeniu oraz organizacja ruchu wahadłowego.