Strażacy uratowali dobytek wart 400 tysięcy złotych. Co było przyczyną wczorajszego pożaru w Bielance?

W ostatnich dniach na terenie Gorlic doszło do kilku pożarów. W sobotę płonął domek letniskowy przy ulicy Kościuszki, a wieczorem ogień objął budynek mieszkalny w Grudnej Kępskiej (gmina Biecz). To jednak nie koniec walki z żywiołem. We wtorek (tj. 28 listopada br.) około godziny 18:00 służby zostały wezwane do ogarniętego przez straszliwy żywioł pomieszczenia domu jednorodzinnego. Na miejsce zdarzenia zadysponowane zostały  jednostki OSP z terenu gminy Gorlice oraz JRG Gorlice. Obecni byli także policjanci i Zespół Ratownictwa Medycznego.

We wtorkowy wieczór służby ratownicze zostały wezwane do mocno zadymionego, objętego ogniem pomieszczenia kotłowni i pralni w Bielance (gmina Gorlice). Według  uzyskanych informacji przyczyną pożaru było prawdopodobnie składowanie materiałów palnych w pobliżu urządzeń grzewczych.

W akcji udział wzięło 29 strażaków i 6 samochodów gaśniczych. Działania trwały około 2,5 godziny, a strażakom udało się ocalić dobytek o wartości 400 tysięcy złotych. Szacowane straty to około 50 tysięcy złotych.

Z kotłowni i pralni zostały na zewnątrz wyniesione nadpalone materiały. Do działań została użyta kamera termowizyjna. Na szczęście w zdarzeniu nikt nie odniósł poważnych obrażeń.

Podczas wczorajszego zdarzenia, jeden z domowników źle się poczuł. Był to starszy mężczyzna, do którego wezwano Zespół Ratownictwa Medycznego. Nie wymagał on jednak hospitalizacji. W budynku obecne były 3 osoby. Nikt nie odniósł obrażeń, mieszkańcy wyszli o własnych siłach- poinformował w rozmowie dla naszego portalu bryg. mgr inż. Dariusz Surmacz, Rzecznik Prasowy Komendy Powiatowej PSP w Gorlicach.

W działaniach uczestniczyli: OSP Szymbark, OSP Bielanka, OSP Bystra, OSP Kobylanka, JRG Gorlice 22 oraz 25. Wezwano również policję i dwa Zastępy Ratownictwa Medycznego.