38. ratowników, 9 zastępów straży, straty na ponad 100 tysięcy! Co wydarzyło się w sobotnią noc w Grudnej Kępskiej?

Pożar w sobotnią noc w Grudnej Kępskiej (gmina Biecz) to trzygodzinna akcja gaśnicza, w którą zaangażowanych było 7 jednostek OSP oraz 2 jednostki JRG Gorlice. Było to najprawdopodobniej podpalenie, którego sprawcą okazał się 55-letni domownik, będący pod wpływem alkoholu. Koszt strat oszacowano na 100 tysięcy złotych, a podejrzany może stanąć przed zarzutem zniszczenia mienia i narażenia na niebezpieczeństwo utraty życia domowników.

Sobota 25 listopada była wyjątkowo intensywna dla ratowników z terenu Gorlic. Najpierw zderzenie drogowe, do którego doszło na drodze wojewódzkiej Gorlice-Dukla,  potem pożar domku na terenie ogródków działkowych. To jednak nie koniec złych informacji.

W sobotę około 23:00 strażacy zostali wezwani do płonącego budynku mieszkalnego. Akcja gaśnicza trwała około 3 godziny, a udział w niej wzięło 38 ratowników. Jak informują służby, był to pożar budynku gospodarczego, połączonego z budynkiem mieszkalnym. Na szczęście mieszkańcy nie odnieśli żadnych obrażeń i o własnych siłach ewakuowali się z budynku przed przyjazdem służb ratunkowych.

Jak wynika z wstępnych informacji, nie był to nieszczęśliwy wypadek, lecz prawdopodobnie  podpalenie, którego sprawcą jest jeden z domowników. 55-latek w chwili popełnienia czynu był pod wpływem upojenia alkoholowego. Podczas zatrzymania badanie alkomatem wykazało, około 1,5 promila alkoholu. Wartość szacowanych strat to koszt aż 100 tysięcy złotych.

Potwierdzam, że zatrzymaliśmy mieszkańca Grudnej Kępskiej, którego podejrzewamy o celowe i świadome podpalenie domu, w którym sam mieszkał. Czynności procesowe zostaną wykonane jeszcze dzisiaj i w zależności od treści jego wyjaśnień będziemy ewentualnie wnioskować o tymczasowy areszt dla niego. Natomiast jeśli chodzi o zarzuty, to mówimy tutaj o zniszczeniu mienia i narażeniu na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo zdrowia ludzi, którzy przebywali w domu w chwili pożaru– mówi Sławomir Korbelak, prokurator Prokuratury Rejonowej w Gorlicach dla portalu Gorlice24.pl

Na miejscu obecne były trzy jednostki OSP Biecz, dwie jednostki OSP Binarowa, OSP Grudna Kępska, OSP Korczyna, dwie jednostki JRG Gorlice, Policja oraz Pogotowie Energetyczne.

Fot. Gorlice 998, Źródło inf: Gorlice24.pl