Chciał zabić siebie i współlokatorów. Teraz czeka na zarzuty!

We środę, 3 stycznia 2018 roku w jednym z bloków osiedla Magdalena w Gorlicach doszło nietypowego zdarzenia. Jeden z mieszkańców bloku groził pozostałym współlokatorom, że odkręci gaz i wysadzi budynek w powietrze.

– Wieczorem, 3 stycznia otrzymaliśmy zgłoszenie od jednego z mieszkańców Gorlic, że jego sąsiad, prawdopodobnie nietrzeźwy, groził, iż może odkręcić kurki z gazem i doprowadzić do eksplozji w bloku, w którym mieszkał – mówi asp. Grzegorz Szczepanek, rzecznik prasowy KPP w Gorlicach. – Na miejsce natychmiast pojechał patrol policji. Mężczyzna, nie chciał otworzyć swojego mieszkania. W między czasie pojawiła się straż pożarna, która zabezpieczyła teren. Kiedy zapadła decyzja o siłowym wejściu do mieszkania, w którym przebywał mężczyzna, ten ostatecznie obawiając się sam otworzył drzwi. Został on przewieziony na oddział psychiatryczny gorlickiego szpitala, jednak po pewnym czasie uciekł stamtąd. Gdy tylko dotarła do nas informacja, że oddalił się ze szpitala, policjanci podjęli skuteczne poszukiwania. Gdy mężczyzna został zatrzymany po raz drugi okazało się, że ma w organizmie prawie 3 promile alkoholu. Zatrzymany został odtransportowany do Nowego Sącza, na izbę wytrzeźwień. W tej sprawie zostało złożone zawiadomienie o przestępstwie i w tej sprawie prowadzone są policyjne czynności mające na celu odpowiednią kwalifikację całego zdarzenia. 

fot. ilustracyjne