CreateJS export from torus_banner_960x200px_gorlice_v1a

Zderzenie ciężarówki z dwoma osobówkami. (AKTUALIZACJA)

Dzisiaj (9 czerwca br.) trzy minuty przed godziną szóstą, dyżurny stanowiska kierowania Komendanta Powiatowego PSP w Gorlicach otrzymał zgłoszenie o zdarzeniu drogowym, do którego doszło na drodze krajowej nr 28 w miejscowości Libuszy na pograniczu z Klęczanami (powiat gorlicki).

Na miejsce zostały zadysponowane dwa zastępy straży pożarnej (JRG Gorlice oraz OSP Klęczany), pracują również policjanci wyjaśniający wszelkie okoliczności tego zdarzenia. Zgodnie z informacją nam przekazaną przez dyżurnego PSP w Gorlicach, w zdarzeniu nikt nie ucierpiał, żadna z osób nie wymagała hospitalizacji.

Według relacji naszych czytelników, w Libuszy miało miejsce zderzenie trzech pojazdów. Najprawdopodobniej kierujący Peugeotem jadąc od Biecza chciał skręcić z drogi krajowej w lewo. Aby wykonać manewr musiał jednak przepuścić jadącego z naprzeciwka (od Gorlic) dostawczego Mercedesa. W tym czasie Peugeot został uderzony w tył przez inny pojazd, a ponieważ stał na skręconych kołach został wepchnięty pod ciężarówkę.

– Kierujący pojazdem Peugeot 307 nie zachował bezpiecznej odległości od samochodu go poprzedzającego, którym był Peugeot 406, którym kierował mieszkaniec Rożnowic w skutek czego uderzył w jego tył. To spowodowało, że pojazd został przepchnięty na przeciwległy pas ruchu gdzie doszło do czołowego zderzenia z dostawczym Mercedesem, którym jechał mieszkaniec Gorlic. Kierujący byli trzeźwi. Zespół Ratownictwa Medycznego był na miejscu, jednak nic złego się nie stało ponieważ zdarzenie zakwalifikowano jako kolizję. Na sprawcę zdarzenia, którym był kierujący Peugeotem 307 nałożono mandat 500zł i sześc punktów karnych – powiedział naszemu portalowi st. asp. Grzegorz Szczepanek, rzecznik prasowy KPP w Gorlicach.

Ze względu na to, iż ciężarówka przewoziła około 5 ton towaru, na drodze krajowej nr 28 nadal występują utrudnienia. Strażacy kierują ruchem po jednym pasie. Normalny ruch pojazdów powinien zostać przywrócony około godziny 8:45.

fot. nasz czytelnik Ł. Góra