CreateJS export from torus_banner_960x200px_gorlice_v1a

Nocne pożary: domu w Racławicach oraz bloku przy ul. Konopnickiej w Gorlicach (TV)

Dzisiejszej nocy oraz poranka, tj. 1 lipca 2017 roku miały miejsce dwa poważne pożary na terenie powiatu gorlickiego. Do pierwszego ze zdarzeń doszło w Racławicach, gdzie ok. 1:50 wybuchł pożar w budynku mieszkalnym natomiast druga akcja prowadzona była tuż po godziny szóstej w klatce schodowej bloku przy ulicy Konopnickiej w Gorlicach.

Do pożaru budynku mieszkalnego w Racławicach (gmina Biecz) zostało zadysponowanych aż 11 zastępów straży pożarnej (m.in. OSP Biecz, OSP Binarowa, OSP Rożnowice oraz JRG Gorlice). Przy zdarzeniu pracowało 42 strażaków.

– Zgłoszenie o pożarze w Racławicach otrzymaliśmy o godzinie 1:51 – mówi mł. bryg. Dariusz Surmacz, oficer prasowy KP PSP w Gorlicach. – Po przybyciu na miejsce strażacy zastali pożar budynku mieszkalnego, drewnianego, przykrytego blachą. Ogniem objęte było całe poddasze a w budynku panowało bardzo duże zadymienie. Właściciel wraz z żoną i synem opuścili obiekt przed naszym przybyciem, dzięki czemu nie było osób poszkodowanych. Działania strażaków polegały na zabezpieczeniu miejsca, zakręcenie zaworów gazu oraz prądu elektrycznego do budynku. W pierwszej fazie podano prąd wody w natarciu na palące się poddasze, następnie Kierujący Działaniami Ratowniczymi zdecydował po przybyciu dodatkowych sił i środków o podaniu kolejnych dwóch prądów wody w natarciu. Strażacy pracowali w aparatach ODO, użyta była także kamera termowizyjna, która niestety po kilku minutach używania uległa awarii dlatego zadysponowano kolejną kamerę z Tarnowa. Ponadto wprowadzono wentylator oddymiający oraz zdemontowano arkusz blachy z dachu celem odprowadzenia nagrzanego dymu pożarowego z poddasza. Gdy pożar ugaszono, z poddasza wyniesiono materiały tam składowane a następnie przelane. Na miejsce pożaru przybyła również załoga karetki pogotowia, wezwana przez syna właścicielki, po przebadaniu pozostała ona na miejscu. Działania strażaków trwały ponad 4 godziny. Prawdopodobną przyczyną pożaru było zwarcie instalacji elektrycznej na poddaszu.

Drugi pożar miał miejsce kwadrans po godzinie szóstej w klatce schodowej II piętra w bloku przy ulicy Konopnickiej w Gorlicach.

– Po przyjeździe strażaków na ulicę Konopnickiej zastano pożar na klatce drugiego piętra w budynku wielorodzinnym, ogień wydostawał się na zewnątrz – dodaje mł. bryg. Dariusz Surmacz, rzecznik prasowy gorlickiej Komendy Powiatowej PSP. – W obiekcie panowało duże zadymienie a lokatorzy znajdowali się na balkonach budynku. Działania nasze polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, odłączeniu mediów, podaniu prądu wody w natarciu przy użyciu podnośnika, przeprowadzono rozpoznanie. Ze względu na duże zagrożenie dla mieszkańców zadysponowano dodatkowe siły i środki, które miały pomóc w sprawnej ewakuacji mieszkańców. Po szybkim odnalezieniu miejsca pożaru odstąpiono jednak od niej. Sprawne ugaszenie ognia pozwoliło na rozpoczęcie oddymiania budynku. Równocześnie przeprowadzono wynoszenie elementów, które uległy spaleniu na zewnątrz. Do budynku wprowadzono trzy roty, których zadaniem było sprawdzeniem kolejnych mieszkań pod kątem ew. występowania tlenku węgla. Na szczęście nie było żadnych osób poszkodowanych. Przypuszczalną przyczyną pożaru było podpalenie. Spaleniu uległy materiały zgromadzone w ciągu komunikacyjnym tj. wersalka oraz meble. Okopcona została również klatka chodowa, barierki, okna a także elewacja budynku. Uszkodzeniu uległ fragment instalacji znajdującej się na klatce. 

W działaniach przy ul. Konopnickiej brało udział 9 zastępów straży pożarnej (JRG Gorlice, OSP Szymbark, OSP Klęczany, OSP Zagórzany oraz OSP Dominikowice) 43 strażaków. Obecna była na miejscu policja oraz załogi ZRM.

Film z pożaru bloku przy ulicy Konopnickiej w Gorlicach, który otrzymaliśmy od naszego czytelnika:

fot. OSP Biecz / screen z filmu