Mimo apeli nadal wypalamy trawy. Spłonęło już 4 hektary!

Nie bacząc na apele straży pożarnej publikowane lub wygłaszane w prasie, radiu, telewizji a nawet z ambony kościelnej, wiele osób wciąż wypala trawy. Sprawców tych zdarzeń nie odstraszają nawet konsekwencje, które służby mogą nałożyć na osoby dopuszczające się wypalania traw.

Oficer prasowy mł. bryg. Dariusz Surmacz z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej oszacował już: – Od początku bieżącego roku do 27 marca  2018 roku strażacy w powiecie gorlickim gasili już 19 pożarów suchych traw na łąkach i nieużytkach. W wyniku pożarów traw spłonęło blisko 4 ha nieużytków. W akcjach gaszenia pożarów traw brało udział 149 strażaków i 28 samochodów pożarniczych. Najczęściej strażacy zostali wzywani do palących się traw do miejscowości Kobylanka i Dominikowie.

Możemy niestety powiedzieć, że sezon wypalania traw rozpoczął się na dobre. Jak co roku w okresie wiosennym, gdy tylko stopnieje śnieg a temperatura jest już na plusie obserwujemy znaczny wzrost interwencji związanych z pożarem traw na łąkach, nieużytkach i polach. Osobie, które dopuszcza się tego zabronionego czynu może grozić nie tylko mandat ale także cofnięcie dopłat z UE a nawet kara więzienia.

– Pożary traw są niebezpieczne dla życia i zdrowia ludzi, zwierząt oraz środowiska naturalnego – tłumaczy oficer prasowy gorlickiej komendy PSP. – Ofiarami tych zdarzeń są niejednokrotnie sami sprawcy podpaleń, jak również osoby postronne oraz strażacy biorący udział w akcjach ratowniczych.  Pożary traw zagrażają również lasom, domom mieszkalnym i zabudowaniom gospodarczym, bezpowrotnie niszczą faunę i florę. Stwarzają też niebezpieczeństwo dla podróżujących, gdyż dym znacznie ogranicza widoczność, co może doprowadzić do groźnych wypadków i kolizji. Warto nadmienić, że w 2017 roku strażacy w powiecie gorlickim do w/w pożarów strażacy wyjeżdżali aż 219 razy.

Celowe podpalanie traw stanowi około 70% wszystkich pożarów traw. Najczęściej można usłyszeć, że to zły zwyczaj osób dorosłych. Dowodem na powyższą tezę są coroczne „czarne statystyki”, z których dowiadujemy się o przedziale wiekowym osób, które zginęły podczas wypalania traw. Pragniemy zwrócić uwagę na jeszcze jeden ważny problem związany z bezmyślnym i celowym podpalaniem traw przez dorosłych: poprzez takie działanie wpływają negatywnie na świadomość dzieci, które podpalają trawę, gdyż „tak robią dorośli”. Dzieci nie potrafią wytłumaczyć swoich czynów – dla nich to atrakcja, coś się dzieje. Po za tym jest to dla nich „doskonała” zabawa, bardzo często akceptowana przez opiekunów. Dlatego uzasadniona wydaje się rozmowa nauczycieli z młodzieżą szkolną na temat skutków zabawy z ogniem – aby uświadamiać, jak przez własną lekkomyślność stajemy się niszczycielami środowiska, a nierzadko własnego mienia.

W związku z powyższym Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Gorlicach zwraca się do wszystkich z apelem o bezwzględne przestrzeganie zasad i przepisów przeciwpożarowych obowiązujących w tym zakresie, a w szczególności:
-o zachowanie szczególnej ostrożności podczas przebywania na terenach leśnych,
-o niewypalanie traw oraz innych pozostałości roślinnych.

Prosimy również rodziców o zwrócenie uwagi na zachowanie dzieci, rodzaj i miejsce zabaw, a także posiadanie przez nich zapałek, zapalniczek itp., gdyż w wielu przypadkach to właśnie dzieci i młodzież są sprawcami tego typu zdarzeń.

WYPALANIE TRAW JEST NAPRAWDĘ NIEBEZPIECZNE, ALE TEŻ NIEDOZWOLONE!

Określa to m.in. ustawa z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (Dz. U. nr 92, poz. 8), art. 124. „Zabrania się wypalania łąk, pastwisk, nieużytków, rowów, pasów przydrożnych, szlaków kolejowych oraz trzcinowisk i szuwarów”. Art. 131: „Kto…wypala łąki, pastwiska, nieużytki, rowy, pasy przydrożne, szlaki kolejowe, trzcinowiska lub szuwary…- podlega karze aresztu albo grzywny”.
Art. 30 ust. 3 pkt 3 Ustawa z dnia 28 września 1991 r. o lasach (t. j. Dz. U. z 2005 r. nr 45, poz. 435 ze zmianami); „w lasach oraz na terenach śródleśnych, jak również w odległości do 100 m od granicy lasu, zabrania się działań i czynności mogących wywołać niebezpieczeństwo, a w szczególności:
1.rozniecenia poza miejscami wyznaczonymi do tego celu przez właściciela lasu lub nadleśniczego,
2.korzystania z otwartego płomienia,
3.wypalania wierzchniej warstwy gleby i pozostałości roślinnych”.

Za wykroczenia tego typu grożą surowe sankcje: Art. 82, § 1 ustawy z dnia 20 maja 1971r. Kodeksu wykroczeń (Dz. U. z 1971 Nr 12, poz.114 ze zmianami) – kara aresztu, nagany lub grzywny, której wysokość w myśl art. 24, § 1 może wynosić od 20 do 5000 zł. Art. 163. § 1 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeks karny (Dz. U. z 1997r. Nr 88 poz. 553 ze zmianami) stanowi: „Kto sprowadza zdarzenie, które zagraża życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach, mające postać pożaru, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10”.

W walkę ze zjawiskiem wiosennego wypalania traw włączyła się  także Unia Europejska. Założenia polityki rolnej UE regulują między innymi zagadnienia ochrony środowiska w rolnictwie. Jednym z narzędzi umożliwiających dokonywanie pozytywnych przemian w tym sektorze jest system dopłat bezpośrednich. Ta forma wsparcia unijnego, zobowiązuje użytkownika gruntów do utrzymania ziemi w dobrej kulturze rolnej – art. 2 ust 1 ustawy z dnia 18 grudnia 2003 r. o płatnościach bezpośrednich do gruntów (Dz. U. z 2004 r. Nr 6, poz. 40 ze zmianami). Naruszenie zasad określonych w akcie wykonawczym do ustawy tj. rozporządzeniu Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 7 kwietnia 2004 r.  w sprawie minimalnych wymagań utrzymywania gruntów rolnych w dobrej kulturze (Dz. U. nr 65, poz. 600 ze zmianami), między innymi poprzez wypalanie areałów rolnych (§3 ust. 2) skutkować powinno działaniami kompetentnych organów w zakresie ograniczenia lub cofnięcia tej formy pomocy finansowej.

źródło: własne / KP PSP Gorlice
fot. M.Książkiewicz (ilustracyjne / archiwum własne)