Gorlice Aktualności - Gorlice 112.pl » Interwencja: "Panie, ta droga woła o pomstę do nieba!" (TV)
Kamienne Dywany

Interwencja: „Panie, ta droga woła o pomstę do nieba!” (TV)

Na naszego interwencyjnego maila otrzymaliśmy wiadomość z prośbą o ukazanie szerszemu gronu stanu drogi powiatowej w miejscowości Bystra – Bieśnik. Podobne sygnały można było też zobaczyć na Facebooku, gdzie osoby korzystające z tej drogi nie szczędziły przykrych słów dla starostwa jak i Zarządu Dróg Powiatowych w Gorlicach.

Już samo dotarcie na miejsce wskazywane przez naszego czytelnika nie było łatwe. Na wspomnianą wyżej drogę powiatową z Szymbarku do Szalowej przez Bystrą i Bieśnik udaliśmy się jeszcze w zeszłym tygodniu (nim spadł śnieg). Nasza obecność z aparatem, na drodze, która przypomina „skiby na przygotowanym do zimy polu” wzbudziła zainteresowanie mieszkanki Bieśnika. Rozmowa z nią, potwierdziła tylko komentarze Internautów.

Przy takim stanie drogi, nie wiadomo jak długo przewoźnik będzie utrzymywał linię komunikacyjną na Bieśnik – mówi mieszkanka Bieśnika, chcąca zachować anonimowość. – Nikt nie myśli o tym, że kosztowna eksploatacja pojazdów w tych warunkach odbije się nie tylko na przewoźniku ale i na nas. Co zrobimy gdy zmniejszy ilość kursów czy też w ogóle zlikwiduje linię? Starostwo o nas chyba zapomniało! Dlaczego służby drogowe nie wyrównały chociaż wyrw? Mamy żal, bo w zeszłym roku wylali raptem kilkadziesiąt metrów drogi i to w dwóch kawałkach, w miejscach gdzie stan asfaltu nie był najgorszy. Panie, ta droga woła o pomstę do nieba!

Sami też byliśmy świadkami w jaki sposób najbardziej zniszczony fragment drogi pokonują samochody oraz busy. Pojazd lokalnego przewoźnika, poruszał się z prędkością co najwyżej 3-5 km/h a mimo to tylko podskakiwał i kołysał się na „muldach” wymrożonej warstwy bitumicznej oraz dziurach. Nie łatwiejsze życie mają mieszkańcy, którzy czasami nawet kilka razy dziennie muszą pokonać feralny odcinek drogi. Wyrwy i ubytki w drodze mierzyły w niektórych miejscach nawet 10-20 cm.  W takich warunkach dojazd karetki pogotowia może się wydłużyć a co dopiero mówić o bezpiecznym transporcie chorego. Fatalny odcinek drogi, a w zasadzie gruntu po którym jeżdżą jeszcze samochody mierzy około 800-1000 metrów. Zapewne resztki nawierzchni, pokrywające ostatnie metry tej drogi wykruszą się gdy stopnieje obecna warstwa śniegu.

Pytania mieszkańców o remont drogi oraz link do powyższego materiału, na ich prośbę wysłaliśmy do Starostwa Powiatowego w Gorlicach, biura Wojewody Małopolskiego oraz poseł Barbary Bartuś.

Fotografie przedstawiające stan wspomnianej przez nas drogi powiatowej Szymabark-Szalowa.

Post Internautki zamieszczony w znanym portalu społecznościowym: